F1 News

Mark Webber nienawidzi zrzędzących kierowców F1

Mark Webber nienawidzi zrzędzących kierowców F1

24 stycznia - 19:32 Ostatnia aktualizacja: 20:38
0 Komentarze

GPblog.com

W nadchodzącym sezonie na kierowców czekają 23 wyścigi, rozsiane po całym świecie. Wymaga to wielu podróży przez wiele stref czasowych i oczywiście maksymalnego wysiłku w każdy weekend. Bycie kierowcą Formuły 1 jest czasem mniej efektowne niż się ludziom wydaje.

Mimo to, z pewnością nie powinni narzekać, uważa były kierowca Mark Webber. Australijczyk, obecnie menedżer kierowców i swego rodzaju mistrzem, uważa, że kierowcy, którzy mówią, że musieli wiele poświęcić, to "absolutny nonsens". Webber stwierdza to w podcaście Performance Hackers ze Scottem Radfordem i Danem Lowesem.


Niezła suma pieniędzy

"Nie owijajmy w bawełnę, płacą ci przystojną sumę pieniędzy za wykonanie bardzo, bardzo fenomenalnej pracy" - powiedział były kierowca Red Bulla. "Nigdy nie mówiłem o poświęceniach. Ludzie mówiący o poświęceniach i 'oddałem wiele', myślę, że to absolutny stek bzdur. Bo jeśli chcesz czegoś wystarczająco i wiesz, ci młodzi kierowcy przyjechali z Australii i [mówią] 'mam te wszystkie poświęcenia'... cóż, tak nie jest. Jeśli już wtedy jest to poświęcenie, to myślę, że jesteś z tym na bakier."

Zamiast tego Webber postrzega niepowodzenia lub przeszkody w karierze kierowcy jako okazje do wrzucenia wyższego biegu. Sam doświadczył tego w pierwszych latach swojej kariery. Na przykład jego pierwszy kontrakt w F1 dotyczył tylko dwóch wyścigów. "To były trzy tygodnie. Więc naprawdę brutalne, ale nie miałem żadnych kart na stole. Tak to właśnie wyglądało. Więc co mam zrobić,  odpuścić czy przeć do przodu?".

Odtwarzacz filmów

Więcej filmów