F1 News

Test w Abu Dhabi: Ferrari na prowadzeniu i wiele debiutów

Test w Abu Dhabi: Ferrari na prowadzeniu i wiele debiutów

24 listopada - 12:12
0 Komentarze

GPblog.com

W miniony wtorek na torze Yas Marina wystawiono ostatni dodatek sezonu 2022. W zasadzie odbyły się tradycyjne testy na koniec sezonu, które przydały się do przetestowania nowych opon, nabicia kilometrów przez młodych kierowców i zainaugurowania nowych partnerstw na rok 2023. Z tej okazji Ferrari zanotowało nawet trzy najlepsze czasy.

Do Carlosa Sainza i Charlesa Leclerca dołączył Robert Shwartzman, który zadebiutował w Ferrari w treningu wolnym w Austin. Izraelczyk ustanowił czas zaledwie o 0,155 sekundy szybszy od Sainza, który był najszybszy w sesji z czasem 1:25,245. Max Verstappen zajął piąte miejsce, a dopiero trzynasty był Sergio Perez, wolniejszy nawet od debiutanta Liama Lawsona, który w swoim Red Bullu zajął dziesiąte miejsce. Z tyłu stawki znalazły się bolidy Mercedesa, ale ważne było to, aby przełożyć dużo okrążeń przed przyszłym rokiem.

Debiutanci

Zespoły były zobowiązane do wystawienia przynajmniej jednego debiutanta podczas tych testów. Dla Williamsa, McLarena i AlphaTauri nie było to problemem, ponieważ debiutanci Sargeant, Piastri i De Vries będą ich kierowcami startowymi w przyszłym sezonie. W bolidach innych zespołów ponownie można było zobaczyć niektóre twarze, które już w ciągu roku startowały w sesjach treningowych, jak wspomniani Lawson i Shwartzman, Pietro Fittipaldi w Haasie, Drugovich w Astonie Martinie, Doohan w Alpine czy Pourchaire w Alfie Romeo. Jedynym prawdziwym debiutantem był Frederik Vesti w Mercedesie.

Duńczyk znalazł się w gronie kierowców, którzy pokonali najwięcej kilometrów, bo aż 129, ale w tej specjalnej kategorii wyróżniał się Nyck De Vries, który przejechał 151 okrążeń. Pod względem czasów najlepszy był Shwartzman, trzeci z Ferrari, który tym samym znalazł się w pierwszej dziesiątce razem z Sargeantem (7.), De Vriesem (8.) i Lawsonem (10.). Dopiero czternasty był Oscar Piastri, który w swoim pierwszym wypadzie z McLarenem musiał walczyć z problemami technicznymi swojego jednomiejscowego samochodu, kończąc jednak 123 okrążenia.

Nowe partnerstwo

Był to jednak także dzień debiutu Alonso z Astonem Martinem, Gasly'ego z Alpine i Hulkenberga z Haasem. Asturyjczyk ukończył wyścig na dwunastym miejscu, po 97 okrążeniach, ale jego odczucia były pozytywne. "Było dobrze. To było bardzo dobre doświadczenie. Czuję się zaszczycony, że mogę jeździć dla tak ikonicznej marki. To był bardzo wyjątkowy dzień, mając pierwszy przejazd w tym samochodzie i próbując poczuć różnice. Oczywiście ścigaliśmy się tutaj dwa dni temu, więc jest to bardzo świeże i bardzo przydatne - powiedział Alonso na oficjalnym profilu F1 na Instagramie.

Z kolei Pierre Gasly, debiutujący w barwach Alpine, zakończył wyścig z czwartym najszybszym czasem. Francuz pokonał imponujące 130 okrążeń, finiszując cztery i pół dziesiątej za najszybszym, Carlosem Sainzem. "Było naprawdę dobrze. Pierwsze odczucia z tym samochodem Alpine, pierwszy raz na torze z tymi chłopakami. To był niezwykle gładki poranek, bardzo dobra adaptacja" - powiedział ponownie Francuz w filmie zamieszczonym przez F1 na Instagramie.

Na Yas Marina swój stały powrót do F1 po ponad trzech latach zaliczył Nico Hulkenberg. Zajmując dziewiętnaste miejsce, Niemiec spisał się lepiej niż Pietro Fittipaldi, ale zabrakło mu odniesienia do nieobecnego podczas testów nowego kolegi z zespołu - Magnussena. Hulkenberg jest również bardzo zadowolony, zwłaszcza z powrotu do F1: "Jestem szczęśliwy. Cieszę się, że udało mi się to osiągnąć. Nie było to bez znaczenia po trzech latach przerwy, że mogę wrócić. Mogę myśleć tylko o wielkich nazwiskach i mistrzach świata, którzy osiągnęli to w przeszłości, więc jestem bardzo szczęśliwy i dumny z tego powodu" - powiedział.

Odtwarzacz filmów

Więcej filmów