Red Bull Contentpool

F1 News

Oceny | Perez błyszczy, a Verstappen traci punkty w Singapurze

Oceny | Perez błyszczy, a Verstappen traci punkty w Singapurze

3 października - 07:10
0 Komentarze

GPblog.com

Grand Prix Singapuru wygrał Sergio Perez, który był w światowej formie. Meksykanin pokazał się jako najlepszy kierowca w trudnych warunkach, ale jak wypadli pozostali kierowcy na Marina Bay Street Circuit? GPblog wystawia oceny kierowcom na podstawie całego weekendu w Singapurze.

Perez: 10

Sergio Perez był najlepszy w Singapurze. W sobotę pojechał perfekcyjną jak na jego możliwości sesję kwalifikacyjną i zabrakło mu niewiele do zdobycia pole position, ale w niedzielę już na starcie zgarnął prowadzenie i nie oddał go do końca. Perez prawie nie popełniał błędów w Singapurze, a pod wielką presją zarządzał oponami znacznie lepiej niż ktokolwiek inny.

Leclerc: 8

Charles Leclerc przejechał świetne okrążenie na pole position, ale w niedzielę niewiele mógł zrobić z brakiem przyczepności po swojej stronie siatki. Monakijczyk nie zdołał zaatakować Pereza, a w końcowej fazie wyścigu spalił opony, dzięki czemu Perezowi udało się uciec niezbędne pięć sekund. Być może mógł zjechać wcześniej, aby schłodzić opony, a następnie zaatakować w ostatnich minutach, tak jak to robił Hamilton w minionych latach.

Sainz: 6.5

Carlos Sainz zajął dobre trzecie miejsce, ale Hiszpan nie miał w ten weekend tempa. Mimo kilku samochodów bezpieczeństwa kierowca Ferrari nie był w stanie dogonić czołówki, a zamiast tego walczył z Lewisem Hamiltonem.

Norris: 9,5

Lando Norris pojechał w Singapurze znakomity weekend. Brytyjczyk pojechał perfekcyjną sesję kwalifikacyjną, a w wyścigu nie popełnił żadnego błędu. To musiał być samotny wyścig, ale P4 to miła nagroda dla młodego Brytyjczyka, choć miał trochę szczęścia w pit-stopach.

Ricciardo: 8

Dzięki samochodowi bezpieczeństwa w dobrym momencie, Ricciardo wspiął się w górę i zajął piąte miejsce. To było to, czego Australijczyk potrzebował po swoim pucharowym okresie. Faktem pozostaje, że wyleciał w Q1, podczas gdy jego kolega z zespołu zakwalifikował się na szóstym miejscu.

Stroll: 9

Lance Stroll w ten weekend znów był mocny w trudnych warunkach. Kanadyjczyk zdeklasował swojego kolegę z zespołu, a Aston Martin mógł również skorzystać z samochodu bezpieczeństwa, w którym oba samochody nie zatrzymywały się. Zdobyło to cenne punkty dla obu kierowców i zespołu.

Verstappen: 5

Max Ver stappen miał w Singapurze nieudany weekend. Większość wskaże na brak paliwa w samochodzie w sobotę, ale to nie odbiera faktu, że widzieliście Verstappena popełniającego wiele błędów w ten weekend. Ponownie w niedzielę, gdzie Holender był w dobrej pozycji, aby wcisnąć się do pierwszej czwórki po samochodzie bezpieczeństwa. Zamiast tego wykonał (staromodny) ruch Verstappena, który właściwie już wiedziałeś, że nie zadziała. Tylko, że Verstappen ma już tytuł prawie zapewniony, bo inaczej naprawdę zmarnował tu cenne punkty.

Vettel: 7,5

Sebastian Vettel kocha Singapur i jako rekordzista pojechał kolejny mocny weekend na ulicach Marina Bay. Był jednak wolniejszy od swojego kolegi z zespołu z Kanady.

Hamilton: 5

Lewis Hamilton pojechał świetną sesję kwalifikacyjną skutkującą trzecim miejscem startowym, ale sfrustrował się, bo utknął za Carlosem Sainzem, a Brytyjczyk źle pojechał. Podobnie jak w 2021 roku na Imoli, Hamilton uderzył w ścianę, ale był w stanie kontynuować swoją drogę. To, że w dalszej części wyścigu popełnił ten sam błąd w ocenie za Vettelem, pokazało jego niecierpliwość w ten weekend. Lepszy wynik był na kartach dla Hamiltona, gdyby nie uderzył w ścianę.

Gasly: 7

Pierre Gasly nie doczekał się w sobotę mocnego występu dla AlphaTauri, który został nagrodzony wieloma punktami w niedzielę. Nie jest to wina samego Gasly'ego. Nie popełnił prawie żadnych błędów, ale miał pecha, że McLareny i Aston Martiny mogły skorzystać z późnego samochodu bezpieczeństwa, kiedy on już był w środku.

Bottas: 7

Valtteri Bottas długo jechał w punktach, ale ponowny awans Maxa Verstappena położył kres jego punktowym marzeniom. Z P15 to wciąż przystojny wynik, ale to, że Fin znów został pokonany przez Guanyu Zhou w kwalifikacjach, daje do myślenia.

Magnussen: 7

Kevin Magnussen znów był w ten weekend wyraźnie lepszy od swojego kolegi z zespołu, ale dziewiąta pozycja na starcie okazała się niewystarczająca, aby również w niedzielę zdobyć punkty.

Schumacher: 6

Mick Schumacher ponownie zakwalifikował się dużo słabiej od swojego kolegi z zespołu i nie potrafił tego nadrobić także w wyścigu. Nie pomógł mu pojedynek z Georgem Russellem, który po prostu wjechał w niego na prostej.

Russell: 3

George Russell zaliczył słaby weekend w Singapurze. Brytyjczyk był zbyt wolny, aby dostać się do Q3 w kwalifikacjach, a w niedzielę, z nowym silnikiem z pit lane, również nie dał rady. Zderzenie z Schumacherem nie pomogło mu w odrabianiu strat. Wręcz przeciwnie - Russell przebił oponę.

Tsunoda: 3

Nie po raz pierwszy Yuki Tsunoda znalazł się pod koniec wyścigu w ścianie opon. Japończyk był dość szybki w ten weekend, ale jeśli nadal będzie popełniał takie błędy jak ten, to jego prędkość nie przyniesie mu wielu punktów.

Ocon: 5

Esteban Ocon rozbił się w Q1, podczas gdy jego kolega z zespołu zakwalifikował się na piątym miejscu. W wyścigu nieco awansował, ale problem z silnikiem zakończył wyścig Francuza.

Albon: 3,5

Świetnie, że Alexander Al bon znów wsiadł za kierownicę po zapaleniu wyrostka robaczkowego, ale tor Marina Bay pokazał, że Tajlandczyk nie jest jeszcze w całkiem dobrej formie. W sobotę jego kwalifikacje nie były już zbyt dobre, a w niedzielę zakończył swój wyścig w ścianie.

Alonso: 9

Nie po raz pierwszy w tym roku Fernando Alonso zobaczył, że dobry wynik poszedł z dymem z powodu przejścia na emeryturę. Alonso zakwalifikował się na piątym miejscu i jechał jako szósty, gdy znów doszło do nieszczęścia. Hiszpanowi wysiadł silnik, dzięki czemu mógł pozować do kolejnego mema obok toru.

Latifi: 1

Nicholas Latifi odchodzi z F1 i to nie bez powodu. Walcząc już z Zhou przez jedno okrążenie, "nie wiedział", że Zhou jest obok niego na tym zakręcie. Nie patrząc uważnie w lusterka i nie myśląc, zakończył wyścig Zhou i swój własny.

Zhou: 7

Guanyu Zhou w sobotę znów był szybszy od Bottasa i mimo słabego startu miał nadzieję na ładny wynik tutaj. Chiński kierowca został jednak niezdarnie wyrzucony z wyścigu przez Latifiego.

Odtwarzacz filmów

Więcej filmów