General

Dlaczego Latifi nigdy nie był stworzony do Formuły 1

Dlaczego Latifi nigdy nie był stworzony do Formuły 1

23 września - 11:29
0 Komentarze

GPblog.com

Williams ogłosił w piątek rano, że Nicholas Latifi opuści zespół po 2022 roku. Kanadyjczyk nie osiągał takich wyników, na jakie liczył zespół, ale czy Latifi w ogóle nadawał się do miejsca w Formule 1?

Po trzech sezonach Latifi będzie musiał pożegnać się ze sportem. Williams nie jest już zadowolony z wyników Kanadyjczyka i zespół od 2023 roku zastąpi go nowym kierowcą u boku Alexandra Albona. Nie wiadomo jeszcze, kto przejmie fotel Latifiego, ale szansę na miejsce mają między innymi Nyck de Vries i Logan Sargeant.

Nie jest tajemnicą, że Latifi zabrał ze sobą sporo pieniędzy, gdy podpisywał kontrakt w Williamsie w 2020 roku. Zespół borykał się z problemami finansowymi, więc taki "płatny kierowca" jak Latifi był bardziej niż mile widziany. Jednak w ostatnich latach zespół radzi sobie coraz lepiej ze względu na nowego właściciela (Dorilton Capital), a także nieco lepiej sprawujący się samochód. Williams potrzebuje teraz kierowcy, który tak jak Albon będzie zdobywał punkty tu i ówdzie. W zasadzie od początku jego kariery w F1 było jasne, że Latifi nie ma szans na miejsce w tym sporcie.

Latifi zaczyna powoli.

Kariera Latifiego składała się z przeciętnych wyników w Formule 3, Formule Renault 3.5 i GP2/Formule 2. W F3 Latifi zajął piętnaste i dziesiąte miejsce, natomiast w serii Formuły Renault również nie przekroczył 11 i 20 pozycji.

Latifi spędził następnie lata w serii GP2/F2. W 2014 i 2015 roku przejechał kilka wyścigów w ówczesnej serii GP2 bez ekscytujących wyników. W 2016 roku Kanadyjczyk po raz pierwszy startował w pełnym wymiarze czasu, ale zajął dopiero 16. miejsce. W 2017 roku odniósł swoje pierwsze zwycięstwo, ale w kolejnym roku zmagał się ze swoim stylem jazdy i ustawieniami nowego samochodu. W sezonie 2018 Latifi został już pokonany przez kolegę z zespołu DAMS, Alexandra Albona, który za swoje wyniki otrzymał propozycję kontraktu w F1.

Wraz z odejściem Albona, George'a Russella i Lando Norrisa, F2 straciła po 2018 roku wielu konkurencyjnych kierowców. To dało Latifiemu szansę, aby po trzech sezonach w końcu powalczyć o tytuł w F2. Kanadyjczyk zdołał wygrać cztery wyścigi w 2019 roku, ale w końcu Nyck de Vries był zbyt silny dla Latifiego. Holender zdobył mistrzostwo z przewagą 52 punktów.

Latifi bez konkurencji dla kolegów z zespołu

Po drugim miejscu w F2, Williams zaoferował Latifiemu kontrakt na sezon 2020, jednak nikt w ostatnich trzech latach nie spisywał się tak słabo jak Latifi. W swoim pierwszym roku w F1 Kanadyjczyk przegrał pojedynek kwalifikacyjny z kolegą z zespołu George'em Russellem 16-0. Średnia różnica w kwalifikacjach wyniosła ponad pół sekundy, co było największą przepaścią na starcie. Również w wyścigu Russell 10 razy finiszował przed kolegą z zespołu, podczas gdy Latifiemu udało się to tylko sześć razy. 27-letni kierowca zakończył sezon z zerowym dorobkiem punktowym.

Nawet w kolejnym roku Latifi nie mógł dorównać talentowi Russella. Przegrał pojedynek kwalifikacyjny 20-2, a w wyścigu tym razem tylko raz udało mu się finiszować wyżej od Russella. Latifi zdołał co prawda przywieźć w tym roku siedem punktów, ale to i tak było mizerne wobec 16 punktów Russella.

W 2022 roku Latifi dostał nowego kolegę z zespołu w postaci Albona, choć Tajlandczyk już raz pokonał go w F2. Była to jednak kolejna szansa dla Kanadyjczyka na udowodnienie swojej wartości, ale nawet w tym roku się nie uda. Latifi wciąż zdobył zero punktów, podczas gdy Albon zabrał do domu już cztery. Nawet Nyck de Vries, który w ostatniej chwili zastąpił Albona podczas Grand Prix Włoch, zdołał zdobyć dwa punkty.

Latifi przegrał pojedynek kwalifikacyjny 13-2 na korzyść Albona, podczas gdy w wyścigu również zdołał ukończyć tylko raz przed swoim kolegą z zespołu. Nawet De Vries zdołał pokonać kierowcę Williamsa z minimalnym przygotowaniem zarówno w kwalifikacjach, jak i w wyścigu. Kiedy pojedynek Latifiego z kolegami z zespołu porównuje się z innymi duetami na starcie, nikt nie wypada tak słabo na tle swojego kolegi z zespołu jak Kanadyjczyk.

Czy Latifi kiedykolwiek był wystarczająco dobry dla F1?

Jego wyniki pokazują, że Latifi nigdy nie był wybitnie utalentowanym kierowcą. Drugie miejsce w mistrzostwach Formuły 2 było jego najlepszym wynikiem w klasach wyższych, ale po czterech pełnych sezonach jest prawie nieuniknione, że kierowca w końcu dostanie szansę walki o tytuł. Po trzech sezonach w F1, Latifi nie wygląda jednak na takiego, który w swoim czwartym sezonie będzie spisywał się znacznie lepiej. Williams wybiera zatem odpowiedni moment na pożegnanie się z kierowcą.

Odtwarzacz filmów

Więcej filmów