F1 News

Nie ma goryczy w Alpine po nagłym odejściu Alonso

Nie ma "goryczy" w Alpine po nagłym odejściu Alonso

23 września - 08:08
0 Komentarze

GPblog.com

W wywiadzie dla. Motorsport-total.com CEO Alpine Laurent Rossi opowiada jak postrzega odejście Fernando Alonso.

Alonso jest weteranem w zespole Alpine. W sumie jeździł z tym zespołem przez osiem lat, czego absolutnym szczytem były tytuły mistrzowskie w 2005 i 2006 roku, wtedy jeszcze pod szyldem Renault. Po krótkiej przerwie od sportu, Alonso od zeszłego roku znów jeździ dla Alpine, ale przygoda okazała się krótkotrwała: w przyszłym roku przejmie miejsce Sebastiana Vettela w Aston Martinie.

Tak więc wielkie nazwisko opuszczające Alpine, Rossi przyznaje. "Fernando nie jest byle jakim kierowcą. Jest jedną z naszych legend, w rzeczywistości jest najbardziej legendarnym kierowcą Renault/Alpine, zdobył z nami dwa tytuły. To jest nasz claim to fame. Więc trudno było nam go nie zatrzymać".

Brak goryczy

Ze strony Rossiego nie ma żadnej goryczy w stosunku do Alonso. Przyznaje, że Hiszpan chciał czegoś, czego Alpine nie mogło mu zaoferować: długoterminowego kontraktu. To, że Alonso ostatecznie wybrał podpisanie umowy z zespołem, który mógł mu to zaoferować, według Rossiego jest tylko logiczne.

Alonso jest obecnie dziewiąty w mistrzostwach, tuż za kolegą z zespołu Estebanem Oconem. Wśród konstruktorów Alpine radzi sobie znacznie lepiej niż Aston Martin: Alpine jest czwarte, Aston Martin drugi, ostatni. Rossi ma zatem skrytą nadzieję, że ze sportowego punktu widzenia odejście Alonso było złym wyborem. "To oznacza, że wciąż jesteśmy lepsi od Astona" - powiedział.

Odtwarzacz filmów

Więcej filmów