Racepictures

General

Sezon na głupoty w pełni w IndyCar, zaangażowany zespół F1 McLaren

Sezon na głupoty w pełni w IndyCar, zaangażowany zespół F1 McLaren

14 sierpnia - 19:36
0 Komentarze

GPblog.com

Jesteśmy w przerwie letniej, a teraz w Formule 1 trwa słynny Silly Season. Po drugiej stronie oceanu, IndyCar również ma swój "własny" Silly Season. Tam również doszło do niespodziewanych, dziwacznych zwrotów akcji, w które zaangażowała się również Formuła 1. A może jest na odwrót? W tym artykule GPblog podsumowuje wszystkie sytuacje, które się dzieją.

Palou

Pozornie rutynowy komunikat prasowy Chip Ganassi Racing z 12 lipca poinformował o przedłużeniu kontraktu Alexa Palou na sezon 2023 IndyCar. Jednak podczas gdy zespół poinformował, że realizuje opcję zawartą w kontrakcie, to Palou poinformował na Twitterze, że odejdzie do McLaren Racing. Palou dodał, że przypisywany mu w komunikacie cytat nie pochodzi od niego. Sprawa sądowa wciąż jest w toku.

Zespół McLaren tymczasem nie mógł dłużej czekać z odpowiedzią i wysłał tweeta potwierdzającego, że podpisał Palou.

Vettel/Alonso

Tymczasem w Formule 1 to Fernando Alonso doprowadził do zakończenia Silly Season. Dwukrotny mistrz Formuły 1 ogłosił po Grand Prix Węgier, że opuści Alpine i w 2023 roku będzie jeździł dla Astona Martina, zastępując Sebastiana Vettela, który wcześniej ogłosił przejście na emeryturę po tym sezonie.

W przeciwieństwie do Chip Ganassi Racing i jego relacji z Alexem Palou, Alpine nie miało opcji kontraktowej, aby zatrzymać Alonso. To spowodowało, że zespół ogłosił dzień później, że promuje kierowcę rezerwowego Oscara Piastri na miejsce Alonso. Ku zdumieniu wszystkich, Piastri ogłosił następnie, podobnie jak Palou, że to nie jest prawda. Według różnych źródeł, młody Australijczyk odbył rozmowy z McLarenem i przyjął ofertę.

McLaren

Przez dodanie Piastriego i (potencjalnie) Palou do McLarena, w McLarenie będzie musiało dojść do pewnych przetasowań, a pierwszym niefortunnym przegranym wydaje się być Daniel Ricciardo. McLaren chciałby rozpocząć rozmowy z Ricciardo, aby go wykupić.

McLaren jest tylko daleki od tego, aby być na to gotowym. Colton Herta testował w lipcu w Portugalii i być może po nim nastąpi kolejna sesja treningów wolnych. Jest mało prawdopodobne, że zespół Papaya złoży ofertę, w której zobaczy, że opuści IndyCar przed 2024 rokiem, ale w tym momencie wszystko może się zdarzyć.

Herta, Rosenqvist, O'Ward


McLaren wciąż ma kilka miejsc do obsadzenia w IndyCar. Zatrzymanie na liście Coltona Herty ma sens. To samo dotyczy Pato O'Warda, który w grudniu ubiegłego roku zdołał ukończyć Young Drivers Test i może przeczekać swoje opcje przejścia do F1 z kolejnym rokiem w IndyCar.

Jednym z kierowców, który ma wiele do stracenia nie ze swojej winy jest Felix Rosenqvist, kolejny kierowca ze stajni McLarena. Zespół ogłosił dwa miesiące temu, że Rosenqvist albo zostanie w IndyCar, albo przeniesie się do nowego zespołu Formuły E. Teraz sytuacja Alexa Palou pozostawia go w zawieszeniu. Sam Rosenqvist chciałby pozostać w IndyCar, gdzie w ostatnich latach pokazywał piękne sezony.

Wnioski: Tak jak Palou może być związany z Chip Ganassi Racing poprzez opcję zespołu w kontrakcie, tak McLaren jest właścicielem praw do Rosenqvista na rok 2023. Jeśli McLaren wygra sprawę Palou w sądzie, Rosenqvist może zostać zwolniony po obsadzeniu wszystkich wartościowych miejsc w IndyCar.

Wszystkie indywidualne sprawy będą niewątpliwie ścigane....

Odtwarzacz filmów

Więcej filmów