General

Zamówienia zespołowe nie są w ogóle tematem dyskusji w Ferrari, mówi Mekies

Zamówienia zespołowe nie są w ogóle tematem dyskusji w Ferrari, mówi Mekies

13 sierpnia - 10:53
0 Komentarze

GPblog.com

W Ferrari w pierwszej połowie sezonu pojawiły się kontrowersje dotyczące team orders. Kierownictwo włoskiego zespołu zawsze głośno mówiło o tym, aby nie faworyzować jednych kierowców nad drugimi, ale mimo to na torze widzieliśmy kilka niezwykłych momentów. A czy Ferrari nie powinno postawić wszystkich swoich piłek na Charlesa Leclerca, skoro ten tak bardzo wyprzedził kolegę z zespołu Carlosa Sainza?

Po kilku Grand Prix okazało się, że jest to temat dnia, ale w samym Ferrari nie są tak zajęci tym tematem. Laurent Mekies uważa za niezwykłe, że świat zewnętrzny mówi tak wiele na ten temat, ponieważ w Maranello nie jest to w ogóle temat.

"Masz rację, kiedy mówisz, że dyskutuje się o tym bardziej na zewnątrz niż wewnątrz Ferrari" - powiedział włoski szef, który kontynuował, że Ferrari zawsze bardzo jasno mówiło, że celem jest uzyskanie najlepszego wyniku dla zespołu. Ferrari jest na pierwszym miejscu, podkreślił Mekies w wywiadzie dla. Motorsport.com.

Numer jeden w Ferrari?

Obecny numer dwa w Mistrzostwach Konstruktorów wie jednak również, że w miarę upływu sezonu trzeba dokonywać wyborów. Mekies przyznaje, że w drugiej połowie sezonu nadejdzie moment, jeśli pozycja w mistrzostwach będzie tego wymagała, kiedy kierowca będzie mógł być preferowany. Ferrari twierdzi, że przewidzi to w odpowiednim czasie.

Możliwe, że ten moment nadejdzie wkrótce dla Ferrari. Max Verstappen wyprzedza w mistrzostwach świata Charlesa Leclerca o osiemdziesiąt punktów. Różnica między Leclercem a Sainzem jest do pokonania i wynosi 22 punkty, ale aby zniwelować różnicę do Verstappena Ferrari nie może sobie pozwolić na to, aby Leclerc i Sainz wygrywali równie często. Mając do dyspozycji dziewięć Grands Prix, sezon jest na to zbyt krótki.

Odtwarzacz filmów

Więcej filmów