General

Evans udaremnia tytuł Vandoorne'a dzięki zwycięstwu w E-Prix Seul.

Evans udaremnia tytuł Vandoorne'a dzięki zwycięstwu w E-Prix Seul.

13 sierpnia - 08:37
0 Komentarze

GPblog.com

Mitch Evans odniósł zwycięstwo w sobotnim wyścigu w Seulu. Ponieważ Vandoorne nie zdołał ukończyć wyścigu w pierwszej trójce, belgijski kierowca wciąż nie może świętować zdobycia tytułu mistrza świata. Wygląda jednak na to, że będzie mógł to zrobić w niedzielę.

Napięcie przed sobotnim wyścigiem było emocjonujące. Stoffel Vandoorne miał bezpieczną przewagę jako lider mistrzostw świata ze 185 punktami, podczas gdy Mitch Evans podążał za nim z 36 punktami. Edoardo Mortara miał pięć punktów mniej niż Evans.

Evans musiał więc zrobić wszystko, aby nadal mieć szansę na tytuł mistrza świata. Kierowca Jaguar Racing startował z trzeciego miejsca, podczas gdy Oliver Rowland zdobył pole position, a Lucas di Grassi wystartował pomiędzy tymi dwoma kierowcami. Stoffel Vandoorne był dobry dla siódmego miejsca na starcie.

Dobry start Evansa, De Vries nie ma szans

Evans miał doskonały start. Już na starcie udało mu się wyprzedzić zarówno Rowlanda, jak i Di Grassiego, dzięki czemu zgrabnie znalazł się na pierwszym miejscu. Vandoorne utrzymał się na siódmym miejscu, ale przez cały wyścig ciężko pracował, aby jak najszybciej rozstrzygnąć kwestię mistrzostwa.

Wkrótce jednak kierowcy musieli zmierzyć się z czerwoną flagą. Samochód Sébastiena Buemi zderzył się z Nyckiem de Vriesem, który właśnie wjechał w ścianę, przez co obaj panowie długo nie wychodzili ze swoich samochodów. W efekcie wszystkie samochody przez długi czas znajdowały się w pit lane.

Vandoorne musi odłożyć mistrzostwa na później

Po restarcie Vandoorne próbował przesunąć się na czoło stawki, by w sobotę ewentualnie sięgnąć po mistrzostwo. Aby to zrobić, musiał jednak nadrobić kilka miejsc, a jednocześnie ustanowić najszybsze okrążenie wyścigu. Okazało się to dla niego trudnym zadaniem.

Kierowca zdołał odrobić dwie pozycje, dzięki czemu znalazł się za Jakiem Dennisem. Vandoorne nie zdołał wyprzedzić Brytyjczyka. Evans, który zdołał powstrzymać Rowlanda i Di Grassiego, wciąż ma szansę na tytuł mistrza świata w niedzielę.

Jeśli jednak Vandoorne nie zrobi nic nadzwyczajnego, to w ten weekend może zgarnąć główną nagrodę sezonu. Evans dzięki zwycięstwu w Seulu zapewnił sobie drugie miejsce.

Odtwarzacz filmów

Więcej filmów