General

Leclerc może przejść do historii jako jeden z największych powrotów do tytułu

Leclerc może przejść do historii jako jeden z największych powrotów do tytułu

9 sierpnia - 10:14
0 Komentarze

GPblog.com

Max Verstappen rozpoczął letnią przerwę z dobrym samopoczuciem. Holender ma pokaźną przewagę w mistrzostwach kierowców wynoszącą nie mniej niż osiemdziesiąt punktów. Jak realna jest szansa, że rywal Charles Leclerc może wrócić do wyścigu o tytuł i sięgnąć po zwycięstwo?

Verstappen prowadzi obecnie w mistrzostwach kierowców o osiemdziesiąt punktów nad tytułowym rywalem Leclercem. Monakijczyk w pierwszej połowie sezonu już dwukrotnie przechodził na emeryturę z powodu problemów z niezawodnością silnika Ferrari. We Francji Leclerc rozbił się po raz trzeci, po tym jak jego własny błąd wysłał go w ścianę.

Chociaż Ferrari wydaje się mieć najmocniejszy samochód w kwalifikacjach, Włosi muszą jeszcze przełożyć swój dobry wynik na niedzielny wyścig. Verstappen otworzył dużą lukę w mistrzostwach, pomimo dwukrotnego odpadnięcia na początku sezonu.

Z dziesięcioma wyścigami pozostałymi w kalendarzu, Leclerc ma przed sobą ogromne zadanie, aby zamknąć lukę do Verstappena. Monakijczyk pozostaje pozytywnie nastawiony do swoich szans na tytuł, ale kiedy ostatni raz numerowi dwa w mistrzostwach udało się zamknąć taką lukę po pół sezonu?

Vettel, 2012 rok - 44 punkty (29 procent) za Alonso

W sezonie 2012 ówczesny kierowca Red Bull Racing Sebastian Vettel w połowie sezonu był 44 punkty za swoim rywalem Fernando Alonso. Sezon składał się z dwudziestu wyścigów. Dla porównania, po dziesięciu wyścigach w 2022 roku Leclerc był 43 punkty za Verstappenem. Monakijczyk ma teraz, podobnie jak Vettel w 2012 roku, dziesięć wyścigów do odrobienia, a różnica między Vettelem a Alonso jest niemal dwukrotnie większa. Niemiec odniósł jednak cztery zwycięstwa z rzędu i ostatecznie zdobył tytuł z marginesem zaledwie trzech punktów.

Raikkonen, 2007 - 18 punktów (26 procent) za Hamiltonem

W 2007 roku, według starego systemu punktowego 10-8-6-5-4-3-2-1, Raikkonen w połowie sezonu miał osiemnaście punktów. Różnica była dość duża, ponieważ w starym systemie było mniej punktów do zdobycia. W drugiej połowie sezonu różnica wzrosła do dwudziestu punktów, ale kiedy pogorszyły się relacje w McLarenie między Alonso a Lewisem Hamiltonem, Raikkonen potrafił to wykorzystać, odnosząc dwa zwycięstwa i trzy podia. Ostatecznie Fin zdobył mistrzostwo w ostatnim wyścigu z jednopunktową przewagą.

Lauda, 1984 - 11,5 punktu (32 procent) za Prostem

To, że McLaren zdobędzie tytuł w tym sezonie było oczywiste. Jednak Alain Pro st i Niki Lauda do końca sezonu toczyli pasjonującą walkę o tytuł. Prost ostatecznie wygrał siedem wyścigów, podczas gdy Lauda odniósł pięć zwycięstw. Ostatecznie Austriak zdobył tytuł różnicą zaledwie pół punktu, co jest najmniejszym marginesem w historii tego sportu.

Hunt, 1976 - 38 punktów (50 procent) za Laudą

W 1976 roku James Hunt sięgnął po tytuł na ostatnim okrążeniu wyścigu. Jego rywalizacja z Laudą jest już legendarna. Jako panujący mistrz świata, Lauda był faworytem sezonu. W połowie sezonu wydawało się, że ma już tytuł w kieszeni, mając na koncie 52 punkty, czyli dokładnie dwa razy więcej niż Hunt.

Ciężka kraksa Laudy w Grand Prix Niemiec zmieniła wszystko. Kierowca doznał poważnych poparzeń i musiał trafić do szpitala. Jego powrót do zdrowia był niezwykły, bo w ciągu sześciu tygodni znów się ścigał. Hunt wygrał kilka wyścigów pod nieobecność Laudy, a Brytyjczyk w decydującym wyścigu w Japonii miał trzy punkty straty. Lauda wycofał się z powodu fatalnej pogody, ale Huntowi udało się zdobyć trzecie miejsce potrzebne do zdobycia tytułu.

Surtees, 1964 - 20 punktów (67 procent) za Clarkiem

Największym powrotem w historii F1 jest powrót Johna Surteesa. Sezon liczył dziesięć wyścigów, ale po pięciu wyścigach Surtees był siódmy w mistrzostwach i dwadzieścia punktów za Clarkiem. Ta różnica jest stosunkowo największa w historii tego sportu przy systemie punktowym 9-6-4-3-2-1. Jim Clark prowadził z trzydziestoma punktami, ale problemy z niezawodnością sprawiły, że Brytyjczyk stracił wiele punktów. W ostatnim wyścigu sezonu z silnika Clarka wyciekł olej, a jego samochód zepsuł się na ostatnim okrążeniu. Kolega z zespołu Ferrari, Lorenzo Bandini, ustąpił miejsca Surteesowi, dając mu tytuł z drugim miejscem i różnicą jednego punktu.

Czy Leclerc może jeszcze zdobyć tytuł?

Jeśli Leclerc ma mieć jakiekolwiek szanse na zdobycie tytułu będzie musiał liczyć na to, że Verstappen jeszcze kilka razy wypadnie z wyścigu lub ukończy go poza punktami. Nawet jeśli kierowca Ferrari będzie od teraz wygrywał każdy wyścig, w tym sprint w Brazylii, a Verstappen wszędzie będzie drugi, to i tak Holender zdobędzie tytuł w Abu Zabi. Między dwoma rywalami jest 80-punktowa różnica, która wynosi 31 procent za dorobkiem punktowym Verstappena. Krótko mówiąc, jeśli Leclercowi uda się zdobyć tytuł mistrza świata, to jego zwycięstwo zapisze się w księgach historii jako jeden z największych powrotów w Formule 1. Są kierowcy, którzy zdobyli tytuł z większym marginesem, więc Leclerc nie musi jeszcze tracić nadziei.

Odtwarzacz filmów

Więcej filmów