Column

Pęknięte relacje Alonso w F1

Pęknięte relacje Alonso w F1

5 sierpnia - 08:02
0 Komentarze

GPblog.com

Niedawna saga Silly Season była ogromnym tematem rozmów w F1, bez wyraźnego rozwiązania w zasięgu wzroku. Przeskok Alonso do Astona Martina i rezygnacja Piastriego z fotela w Alpine sprawiły, że F1 jest w kompletnym nieładzie. Przyglądamy się roli, jaką odegrał w tym podwójny mistrz świata, oraz temu, że mimo swoich czynów nadal jest faworyzowany przez zespoły.

Co się stało?

W ostatniej sadze o transferze kierowców potwierdzono, że Fernando Alonso zastąpi odchodzącego na emeryturę Sebastiana Vettelaw Aston Martin F1 Team. To pozostawiło nieoczekiwaną dziurę w zespole Alpine F1 od 2023 roku, którą chciano zapełnić poprzez promocję wschodzącej gwiazdy Oscara Piastri na to miejsce. W jeszcze bardziej nieoczekiwanym obrocie spraw, Piastri pojawił się kilka godzin później, aby stanowczo oświadczyć na swoich profilach społecznościowych, że nie dołączy do francuskiego producenta, negując ogłoszenie prasowe. Od tego czasu, żadna z zaangażowanych stron nie wydała żadnego oświadczenia.

To sprawiło, że Alpine znalazło się w trudnej sytuacji. Według nich, negocjacje z Alonso były na dobrej drodze, a nawet Hiszpan wydawał się być pozytywnie nastawiony do pozostania. Jednak niedługo po letniej przerwie w F1, oficjalny komunikat prasowy poinformował Alpine, że Alonso znalazł miejsce w Aston Martinie, przyznając mu dłuższy kontrakt, na który czuł, że zasługuje. Zamieścił również historię pokazującą, że był w Oveido w Hiszpanii, niedługo po stanowczym wystrychnięciu Piastriego na dudka, zaprzeczając wewnętrznym przekonaniom Alpine, że nie można się z nim skontaktować, ponieważ był gdzieś w Grecji.

Przeszłość

Jak można zapomnieć kwalifikacje podczas Grand Prix Węgier w 2007 roku? Dzień, który na zawsze zapisał się w historii F1, to sesja, w której Alonso siedział w pit boxie znacznie dłużej niż musiał, wstrzymując i ostatecznie uniemożliwiając Hamiltonowi start w Q3, podczas gdy Alonso był w stanie zdobyć pole position o ponad jedną dziesiątą sekundy. Złamało to i tak już napięte relacje między dwoma kierowcami, wprowadzając atmosferę wrogości w całym zespole.

Wracając do McLarena, został okrzyknięty ikoną za to, że przez radio narzekał na silnik i cały pakiet samochodu. Choć doskonale wiedział, że McLaren jest daleki od zwycięstwa, można by stwierdzić, że nie był przygotowany na spadek osiągów. Wyniki te pogarszały się, gdy zespół z Woking zaczął marnieć na tyłach stawki. Wielu wskazuje na lata 2016-2018, kiedy to ostre opinie Alonso o silniku Hondy ostatecznie doprowadziły do utraty reputacji w F1.

Co przyniesie przyszłość?

Nie można zaprzeczyć, że Alonso miał niesamowity wpływ na F1. Z dwoma mistrzostwami świata Hiszpan ścigał się z najbardziej kultowymi zespołami, takimi jak Renault, Ferrari i McLaren. Nie można też zaprzeczyć, że jego umiejętności interpersonalne wymagają jeszcze trochę pracy, czego dowodem jest ostatnia saga. Zespoły jednak nigdy nie boją się go podpisać, ponieważ wiedzą, że jego podpisanie przyniesie ambicję, pasję i zapał do walki o wszystko na linii.

Czy Aston Martin będzie idealnym gruntem dla jego ostatniego projektu? Z jednej strony będzie on de facto liderem zespołu. Jego charakter i doświadczenie od razu wzbudzą szacunek w zespole i dadzą mu upragniony autorytet. Z drugiej strony, sam zespół cierpi z powodu zbyt wygórowanych ambicji. Budowanie nowych obiektów, zatrudnianie Vettela i reklamowanie się jako nowy, klasowy zespół, który ma "wypełnić lukę do czołówki" nie do końca wyszło im na dobre. Czas pokaże, czy będziemy świadkami udanego połączenia, czy też sytuacja mistrza ulegnie dalszemu pogorszeniu.

Odtwarzacz filmów

Więcej filmów

Niniejszy artykuł został pierwotnie opublikowany na GPblog.com w języku angielski i przetłumaczony za pomocą sztucznej inteligencji. Jeśli masz jakiekolwiek zastrzeżenia do tłumaczenia, contact us i/lub click here, aby przeczytać artykuł w języku angielski.